Pochodzenie whisky
Czy zdarzyło Ci się zastanawiać — nad whisky z lodem lub przy nowym przepisie na koktajl z whisky — skąd w ogóle whisky pochodzi?
Początki „wody życia” spowija mgła tajemnicy, co zupełnie nie dziwi, skoro jej historia sięga setek, jeśli nie tysięcy lat wstecz. To bardzo długi okres, ale nie przejmuj się — w tym przewodniku zebraliśmy wszystkie najważniejsze wiadomości o tym, gdzie i jak powstała whisky.
Bardzo krótka historia destylacji whisky
Nie sposób omawiać historii whisky, nie wspominając o destylacji i jej początkach.
Metoda niewątpliwie liczy tysiące lat. Ten kluczowy proces polega na przekształcaniu płynów w alkohol i gdyby nasi starożytni przodkowie go nie odkryli, nie moglibyśmy dziś delektować się whisky.
Uważa się, że proces destylacji odkryto około 2000 r. p.n.e. w starożytnej Mezopotamii, gdzie był wykorzystywany do produkcji perfum i ekstraktów, a nie napojów alkoholowych.
Gdy destylacja pojawiła się w Europie, służyła najpierw do wytwarzania produktów leczniczych, zaś pierwsze przekonujące dowody na destylację alkoholu pochodzą dopiero z XII wieku (choć nie oznacza to, że nie praktykowano tego wcześniej).
Kto wynalazł whisky?
Legenda głosi, że destylację napojów spirytusowych w Szkocji zapoczątkowali wędrowni mnisi, choć niewykluczone, że Szkoci sami odkryli fermentację ziaren i rozpoczęli destylację whisky.
Jednak w dzisiejszych czasach te drobne szczegóły nie mają większego znaczenia. Liczy się tylko to, że w pewnym momencie odkryto proces destylacji whisky, który położył podwaliny pod szkocką, którą obecnie znamy i kochamy.
Fakt, że whisky powstaje w Szkocji, absolutnie nie jest przypadkiem. Ze względu na wyjątkowy klimat i środowisko kraj ten obfitował w jęczmień i świeżą, czystą wodę — dwa z trzech najważniejszych składników whisky.
Najstarszy pisany dokument świadczący o destylacji whisky w Szkocji pochodzi sprzed ponad pięciuset lat, a dokładnie z 1495 roku, i jest to zapisek w Scottish Exchequer Rolls. Wzmianka ta brzmi: „Eight bolls of malt to Friar John Cor wherewith to make aqua vitae” (48 buszli słodu dla brata Johna Cora na aqua vitae). Można wywnioskować, że określenie „aqua vitae” odnosi się do wczesnej formy whisky.
W ten sposób możemy zgrabnie przejść do następnej kwestii, a mianowicie do tego, skąd właściwie wzięła się nazwa „whisky”…
Skąd wzięła się nazwa „whisky”?
Słowo whisky pochodzi od „uisge beatha”, co w języku gaelickim oznacza „woda życia”. To samo znaczenie ma łaciński termin „aqua vitae”, używany wobec whisky w najstarszych pisanych wzmiankach.
Określenie czegoś mianem wody życia jest stwierdzeniem niezaprzeczalnie śmiałym, ale jeśli chodzi o whisky, jest ono w pełni uzasadnione.
Whisky nie tylko rozgrzewa i pobudza, ale dla nas symbolizuje również autentyczność i wierność sobie, zdobywanie niezapomnianych doświadczeń, spędzanie bezcennego czasu z rodziną i przyjaciółmi — wszystko to, co sprawia, że życie jest skarbem. Dla nas „woda życia” to idealne określenie naszej ukochanej szkockiej.
Czy przepisy podatkowe miały wpływ na produkcję whisky?
Pierwsze podatki od produkcji whisky zostały wprowadzone przez szkocki parlament w 1644 roku; była to równowartość około 13 pensów od litra aqua vitae, aczkolwiek wartości te ulegały regularnym wahaniom.
Po unii parlamentów w 1707 roku nastąpiły bezowocne próby uporządkowania i uspójnienia produkcji whisky, jednak aż do XIX wieku w przepisach akcyzowych panował bałagan.
Nic dziwnego, że doprowadziło to do rozpowszechnienia się nielegalnej destylacji, za co trudno winić destylarnie lub przemytników.
Nielegalna destylacja zaczęła jednak zanikać po 1823 roku, gdy uchwalono ustawę o akcyzie. Podatek od szkockiej ustalono na równowartość 12 pensów od galona, a roczna opłata licencyjna wynosiła 10 funtów.
Skłoniło to wiele szkockich destylarni do przejścia na „oficjalną” i w pełni legalną działalność, co pozwoliło im na dynamiczny rozwój. To naprawdę dobra wiadomość.
Współczesna historia pochodzenia whisky
Przeskoczmy prawie o sto lat, do roku 1920, gdy w USA rozpoczęła się prohibicja.
Whisky była zwolniona z zakazu, ale wyłącznie do „zastosowań leczniczych” i tylko dla szczęśliwych posiadaczy recepty lekarskiej. Sądzimy, że to właśnie wtedy powstała nasza kultowa kwadratowa butelka.
Była ona nie tylko piękna, ale też łatwiejsza do ukrycia w teczce, gdyby zaszła taka potrzeba.
Jeszcze bardziej współcześnie, bo w 2009 roku, weszły w życie przepisy dotyczące szkockiej whisky, które zaostrzyły wymogi zarówno produkcji, jak i etykietowania, pakowania i sprzedaży tego alkoholu. Dla nas, miłośników whisky, szkocka jest świętością, więc bardzo dobrze, że nazwa ta nie jest nadawana na prawo i lewo.
Skąd pochodzi whisky? Teraz już wiesz!
W ten sposób dotarliśmy do końca naszej krótkiej opowieści o pochodzeniu whisky.
Będziemy obserwować dalsze losy szkockiej z radosnym oczekiwaniem. Niezależnie od tego, co nas czeka w Ballantine’s, obiecujemy zawsze trwać przy wartościach naszego etosu: tworzeniu niesamowitych doświadczeń, autentyczności i wspieraniu zarówno naszych własnych pasji, jak i pasji naszych przyjaciół.