Fat washing – co łączy whisky i perfumy?
Fat washing – co łączy whisky i perfumy?
Miksologia nie przestaje zaskakiwać. Każdego dnia tworzą się nowe, zaskakujące trendy we wzbogacaniu smaku koktajli. Jednym z nich jest z pewnością fat wash, czyli… zmieszanie alkoholu z tłuszczem w celu wydobycia nowych smaków. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać niezbyt apetyczne, ale obiecujemy – warto. I nie, nie sprawia to, że koktajle stają się tłuste.
Co to fat washing?
Czy to po prostu połączenie tłuszczu z drinkiem? W dużym skrócie – tak, ale ta technika składa się jeszcze z kilku dodatkowych kroków:
-
Wybierz płynny tłuszcz według własnego gustu – olej sezamowy, z awokado, rozpuszczone klarowane masło itd.
-
Zmieszaj z whisky Ballantine’s. Standardowe proporcje to 1 część tłuszczu na 5 części alkoholu.
-
Odstaw do lodówki na przynajmniej kilka godzin, aby tłuszcz zdążył zastygnąć.
-
Zbierz z wierzchu zastygnięty olej.
-
Gotowe! Teraz whisky jest gotowa do przyrządzenia ulubionego drinka.
Jak widać, to sposób na spreparowanie alkoholu na później. Czas, który jest wymagany do zastygnięcia tłuszczu sprawia, że fat washing nie nadaja się do spontanicznego przyrządzenia koktajli. Ale obiecujemy, warto być cierpliwym!
Dlaczego to działa?
Jak wiadomo, tłuszcz jest nośnikiem smaku. Nie bez powodu. Jest bardzo dużo związków aromatycznych, które są rozpuszczalne tylko w tłuszczach – nie w wodzie.
Alkohol jest pod tym względem bardzo wyjątkowy. Jego chemiczna struktura pozwala na rozpuszczenie w nim zarówno tych związków, które są rozpuszczalne w wodzie, jak i w tłuszczach. To zaleta budowy samej cząsteczki, która zawiera zarówno grupę polarną, jak i niepolarną.
Tę cechę od lat wykorzystują… producenci perfum. To dzięki zawartości etanolu mogą one przejąć cenne związki zapachowe wielu olejków eterycznych. Wybitni barmani podpatrzyli ten sekret i spróbowali wykorzystać go w alkoholu konsumpcyjnym – z ogromnym powodzeniem.
Jaki tłuszcz do fat washing?
Wszystko oczywiście zależy od osobistego gustu. Do dyspozycji mamy szeroką paletę różnych tłuszczy, które nadadzą naszej whisky ciekawych nut smakowych. Warto oczywiście zadbać o jak najwyższą jakość składników, dlatego że to właśnie one zazwyczaj są najbardziej aromatyczne.
-
Masło klarowane (ghee)
Bogaty, maślany i lekko orzechowy aromat. Popularne w kuchni Azji Południowej, gdzie docenia się jego łagodny posmak.
-
Masło palone
Intensywny i orzechowy smak. Przyrumienione stałe składniki mleka sprawiają, że nada on whisky ciekawego, karmelowego aromatu.
-
Tłuszcz z bekonu
Idealny do whisky, która zostanie wykorzystana do wytrawnych drinków. Wędzone aromaty idealnie uzupełnią je o naprawdę ciekawy profil smakowy.
-
Olej sezamowy
Klasyk w kuchni azjatyckiej. Intensywny, orzechowy z lekką goryczką. Nada orientalnego twistu Twojej ulubionej whisky.
-
Olej kokosowy
Doprawia alkohol tropikalnymi, orzechowymi nutami. Idealne do wariacji Piña Colada na bazie whisky.
-
Oliwa extra virgin
Królowa olejów w kuchni. Nie bez powodu stosuje się ją wręcz jako przyprawę. Bogaty, śródziemnomorski aromat, którego nikomu nie trzeba przedstawiać.
-
Olej z pestek dyni
Intensywnie orzechowy, z delikatną goryczką i ziemistą nutą. Lekko prażony profil fantastycznie współgra ze szlachetnym smakiem whisky.
-
Oleje orzechowe
Mamy tutaj do dyspozycji takie oleje jak np. z orzechów laskowych lub włoskich. Każdy z nich jest niezwykle ceniony jako przyprawa do potraw, a my możemy wykorzystać je do doprawienia whisky Ballantine’s.
Nowy trend?
Szczerze? Mamy taką nadzieję. Fat wash to wysublimowana, ale jednocześnie bardzo prosta technika, która pozwala na jeszcze większe rozszerzenie palety dostępnych smaków. Dzięki temu Twoje ulubione i dobrze znane drinki mogą Cię zaskoczyć! Który z nich odkryjesz na nowo z fat washing?