4 drinki z Ballantine’s z ziołową nutką

4 drinki z Ballantine’s z ziołową nutką

Co zwykle zamawiasz przy barze? Whisky z colą? No, a może coś bardziej wyszukanego – whisky sour? Nie ma w tym absolutnie nic złego, ale co powiesz na… ziołowego drinka? To zupełnie nowy poziom odświeżenia – lekko gorzkawy z roślinną nutką. Razem z whisky Ballantine’s ta kombinacja świetnie sprawdzi się w nadchodzącym sezonie wiosenno-letnim. To jak? Gotowy na ziołowe zbiory?

Brasil Collins

Collins na luzie: lekki, soczysty i idealny, gdy masz ochotę na coś naprawdę odświeżającego. Ballantine’s Brasil gra tu pierwsze skrzypce, a marakuja z limonką dorzucają tropikalną energię i fajną, cytrusową iskierkę. Ale nie udałoby się to bez dwóch honorowych gości: Angostury i rozmarynu. To oni tak naprawdę „robią” ten koktajl, zmieniając go w pysznego, ziołowego drinka.  
 
Kilka kropel bittersa podkręca smak whisky: dodaje odrobinę korzennej goryczki, wyciąga jej słodsze nuty i robi dłuższy, ciekawszy finisz. Rozmaryn z kolej przyprawia wszystko o ziołową świeżość. Totalny must-have na ciepłe wieczory. 
 
Zobacz przepis tutaj: 
 
https://www.ballantines.com/pl-pl/drinki/brasil-collins/ 

Rob Roy

Mahnattan, ale ze Szkocji – czyli klasyk z charakterem. Whisky i słodki wermut tworzą gładką bazę, ale całą magię robi tutaj odrobina bittersa. Kilka kropel dosłownie podkręca oba składniki jednocześnie: wyciąga z Ballantine’s 10 więcej przypraw, dębu i wanilii, a wermutowi dodaje głębi, podbijając jego ziołowo-korzenny klimat. Dzięki temu całość jest jak idealny polski deser – taki nie za słodki. Całość smakuje pełniej i czyściej, bez mdłego finiszu. Bitters spina drink w jedną całość, daje przyjemną, elegancką goryczkę i zostawia długi, rozgrzewający posmak. Prosty skład, złożony efekt. Idealny na wieczór. 
 
Zobacz przepis tutaj: 
 
https://www.ballantines.com/pl-pl/drinki/rob-roy/ 

B7 Lady Rose

Prawdziwa dama, która zaskakuje już na samym wstępie. Hibiskus wnosi soczystą świeżość i owocowo-kwiatowy charakter, a róża dodaje delikatnej elegancji w aromacie. To właśnie te kwiatowe nuty tworzą niezapomniany efekt i sprawiają, że drink jest lekki oraz orzeźwiający. A Ballantine’s 7? Pasuje tutaj idealnie, bo jest dla tej kombinacji świetną bazą. Wnosi ciepłe tony i odrobinę dębowej głębi, która równoważy hibiskusową kwasowość i łączy różę z resztą składników. Dzięki temu nie robi się za słodko i mdło. A jak jest? Świeżo, ciekawie i z charakterem. 
 
Zobacz przepis tutaj: 
 
https://www.ballantines.com/pl-pl/drinki/b7-lady-rose/ 

Bouldevardier

Lubisz Negroni? To poznaj alternatywę z pazurem whisky. Tworzy całkiem podobny klimat, ale z cieplejszą głębią i mocniejszym charakterem. Kluczową robotę robi tutaj Campari: podkręca wszystkie smaki naraz, dorzucając cytrusowo-ziołową goryczkę, która wyciąga z Ballantine’s 10 wszystkie nuty, za które ją doceniasz. Z kolei ze słodkiego wermutu – jego ziołową słodycz i aksamitną strukturę. Wbrew pozorom ten drink wcale nie jest ciężki! Campari odświeża, porządkuje całość i zostawia długi finisz z przyjemną, lekko gorzką końcówką. Zamów Boulevardiera przy barze i pokaż, że znasz się na prawdziwej klasyce. 
 
Zobacz przepis tutaj: 
 
https://www.ballantines.com/pl-pl/drinki/boulevardier/

Pokaż swoje wyrafinowanie

Drinki z ziołowym posmakiem to idealny sposób na pokazanie swojego obycia w świecie miksologii. Te koktajle odświeżają na zupełnie innym poziomie i walczą z tym, czego nie lubi żadna impreza – z nudą.  
 
Zobacz, jak kilka kropel bittersa lub odrobina wermutu podbiją ten najbliższy sezon. To doskonała okazja do rozszerzenia swojej palety. Dzięki temu na pewno odkryjesz nowe, ulubione smaki i będziesz świętował najważniejsze momenty tak, jak lubisz – w bardziej wysmakowany sposób.